www.pasterzeforum.pl » ADOPCJE  » DALIŚMY IM NADZIEJĘ, LOS ZDECYDOWAŁ INACZEJ... (Moderator: Issa)
 » Barry- jaki koniec historii ?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


© 2017 Fundacja Pasterze. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu

Autor Wątek: Barry- jaki koniec historii ?  (Przeczytany 45371 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ElzaMilicz

  • Pasterz
  • *****
  • Wiadomości: 7774
  • Veritas odium parit.
Barry- jaki koniec historii ?
« dnia: Lipiec 25, 2011, 17:11:05 pm »
W czwartek (21.07.2011) rano odebraliśmy sygnał od zaprzyjaźnionego weta o berneńczyku, który z powodu agresji ma zostać uśpiony.
Pies ma 2,5 roku. Cała rodzina czuła się przez niego sterroryzowana. Podjęli dramatyczną decyzję.

Ponieważ nie było gdzie umieścić delikwenta- wraz z Babuskami postanowiliśmy, że Niko na chwilę zmieni lokum, by Barry mógł przyjechać do Milicza na obserwację.

Mija już czwarta doba od jego przyjazdu. Na dzień dzisiejszy nie mogę powiedzieć nic prócz tego, że wszystkie psy, bez wyjątku, reagują na niego nerwowo.
Jeśli Barry będzie zagrożeniem dla ludzi zapadnie decyzja o uśpieniu.



« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2011, 10:33:00 am wysłana przez Milla »
...zło jest banalne, dobro niepojęte;  bez wiary przewracamy się o źdźbło trawy, z wiarą przenosimy góry...
Nara* Tina* Szila* Meda* Aza Jaga

Odp: Barry- jaki koniec historii ?

Offline sabamlis

  • Nowy Użytkownik*
  • *
  • Wiadomości: 4364
Odp: Barry- jaki koniec historii ?
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 25, 2011, 17:48:01 pm »
Biedny pies...
Marysia
"Dobroczynność nie polega na dawaniu kości psu. Dobroczynność to kość dzielona z psem wówczas, gdy jesteś równie głodny jak on"
Jack London

Odp: Barry- jaki koniec historii ?

Offline Lenka

  • Aktywny Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 665
  • Płeć: Kobieta
    • Moja praca
Odp: Barry- jaki koniec historii ?
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 25, 2011, 18:04:33 pm »
A może to że jest on nowy to tak nerwowo reagują ?
Magda z Irkiem i Anią + Fryga z Cezarem ;)

Odp: Barry- jaki koniec historii ?

Offline Lenka

  • Aktywny Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 665
  • Płeć: Kobieta
    • Moja praca
Odp: Barry- jaki koniec historii ?
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 25, 2011, 18:06:58 pm »
Dziewczyny a czemu on jest taki zaniedbany przecież był u "rodziny"
Magda z Irkiem i Anią + Fryga z Cezarem ;)

Odp: Barry- jaki koniec historii ?

Offline Camara

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4037
Odp: Barry- jaki koniec historii ?
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 25, 2011, 19:08:08 pm »
Dziewczyny a czemu on jest taki zaniedbany przecież był u "rodziny"

Ponieważ od dłuższego czasu domownicy się go bali. Do tego stopnia, że nie było ochotnika by założyć mu obrożę przed podróżą.

Odp: Barry- jaki koniec historii ?

Offline KasiaT

  • Aktywny Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 644
  • Płeć: Kobieta
Odp: Barry- jaki koniec historii ?
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 25, 2011, 19:13:09 pm »
Jakie to smutne-biedny psiak-nie zazdroszczę też Wam tej trudnej decyzji.

Odp: Barry- jaki koniec historii ?

Offline indianka

  • Aktywny Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 820
  • Płeć: Kobieta
Odp: Barry- jaki koniec historii ?
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 25, 2011, 20:41:24 pm »
...mam nadzieję, że znajdzie się sposób, żeby mu pomóc...

Odp: Barry- jaki koniec historii ?

Offline dambelia

  • Nowy Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 154
Odp: Barry- jaki koniec historii ?
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 25, 2011, 20:42:24 pm »
niech zgadnę kto założył tę obrożę

Odp: Barry- jaki koniec historii ?

Offline dambelia

  • Nowy Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 154
Odp: Barry- jaki koniec historii ?
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 25, 2011, 20:43:30 pm »
jeżeli Ela nie poradzi to nie wiem kto

Odp: Barry- jaki koniec historii ?

Offline Lenka

  • Aktywny Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 665
  • Płeć: Kobieta
    • Moja praca
Odp: Barry- jaki koniec historii ?
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 25, 2011, 21:04:55 pm »
Wiem że Ela pomoże temu biedakowi i na pewno dziewczyny podejmą słuszną decyzję ,trzeba czekać i obserwować,a nóż widelec  ten biedak wcale nie jest taki groźny.
Magda z Irkiem i Anią + Fryga z Cezarem ;)

Odp: Barry- jaki koniec historii ?

Offline wiola_i_nero

  • Wolontariusz
  • *****
  • Wiadomości: 1169
  • Płeć: Kobieta
Odp: Barry- jaki koniec historii ?
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 25, 2011, 21:18:07 pm »
Trzymam mocno kciuki za chłopaka (wiem co to domicujący samiec)  :th_laie_59:
Pozdrawiamy,
Wiola i stado.

Odp: Barry- jaki koniec historii ?

Murka

  • Gość
Odp: Barry- jaki koniec historii ?
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 25, 2011, 21:22:04 pm »
A co temu psu zrobiono? Dawno nie widziałam takich szalonych oczu. Czego on się tak boi? Inne psy czują w nim śmiertelny strach i związaną z tym ciągłą chęć ataku. Albo jest chory, albo jest ciężko skrzywdzony. Ja już parę rzeczy w życiu widziałam, ale to zdjęcie mnie nieźle rąbnęło.

Odp: Barry- jaki koniec historii ?

Offline ElzaMilicz

  • Pasterz
  • *****
  • Wiadomości: 7774
  • Veritas odium parit.
Odp: Barry- jaki koniec historii ?
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 27, 2011, 12:39:40 pm »
Murka trafiłaś w sam środek tarczy!
Pies jest niesłychanie lękliwy z natury, właściciele swoim zachowaniem jednie pogłębili problem.
Brak podstawowej wiedzy u opiekunów na temat niektórych szczenięcych zachowań mści się okrutnie na takich psach.
...zło jest banalne, dobro niepojęte;  bez wiary przewracamy się o źdźbło trawy, z wiarą przenosimy góry...
Nara* Tina* Szila* Meda* Aza Jaga

Odp: Barry- jaki koniec historii ?

Offline sabamlis

  • Nowy Użytkownik*
  • *
  • Wiadomości: 4364
Odp: Barry- jaki koniec historii ?
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 27, 2011, 12:49:37 pm »
Po cichutku licze ze jeszcze nie jest za pozno, ze jest sznsa uratowac Barego.
Ela trzymam kciuki.
Marysia
"Dobroczynność nie polega na dawaniu kości psu. Dobroczynność to kość dzielona z psem wówczas, gdy jesteś równie głodny jak on"
Jack London

Odp: Barry- jaki koniec historii ?

Murka

  • Gość
Odp: Barry- jaki koniec historii ?
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 27, 2011, 16:58:48 pm »
Za późno pewnie nie jest, bo pies jest całkiem młody, problem leży pewnie w ilości czasu i uwagi jakie trzeba mu ofiarować. Może jednak pomogą mu trochę inne psy? Ja właśnie obserwowałam u siebie kurs pt "A czego się boisz głupia" organizowany przez Murkę dla Marusi, córki Albertynki. Marusia na początku była bardzo lękliwa, bez agresji (oj nie wiem, czy bym nie wolała) tylko się trzęsła i śliniła. Nauczycielka okazała się wspaniała, po trzech miesiącach Marusia to już (prawie)  ;) dzielna suczka.


 



Estalia by Smf Personal